Czy można zarządzać czasem?

Kontakt

Tel.: (+48) 533 445 401

2015 Arkadiusz Bednarski - Opanować czas

Niezależnie od tego, co czasami ciśnie się nam na usta, nie ma już w naszym kraju ani analfabetyzmu, ani tym bardziej trudności z pozyskiwaniem wiedzy i umiejętności. Podobno, chociaż nie wiem, jak to zmierzono, zawartość sobotniego wydania największego dziennika zawiera więcej informacji niż chłop pańszczyźniany otrzymywał w ciągu swojego całego życia. No cóż, bez wątpienia chłop nie był światły, ale trudno uwierzyć, że jest ktoś, kto czyta całe wspomniane wydanie i jeszcze analizuje treść i wyciąga wnioski. Jednak aby przeczytać chociażby wybrane fragmenty jakiejkolwiek gazety, trzeba umieć czytać. A skoro umie się czytać, to także umie się pisać. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby nauczyć się organizować swój własny czas z książek lub uczestnicząc w wielu poświęconych temu tematowi szkoleniach.

  • Dlaczego jednak tak niewiele osób to robi?
  • Dlaczego tak niewiele osób stosuje w praktyce gotowe techniki i wzorce zarządzania czasem?
  • Dlaczego nawet ci, którzy próbowali, szybko wrócili do swoich poprzednich przyzwyczajeń?

 

Znów powraca to samo pytanie, czy to ludzie są leniwi i z jakichś powodów nie chcą, jak to się obecnie kolokwialnie mówi, „ogarnąć tematu”, czy może systemy nie są właściwe. Mam wrażenie, że odpowiedzi powinniśmy szukać gdzie indziej. Nie chodzi bowiem o to, aby zarządzać czasem, ale żeby opanować czas, który posiadamy do dyspozycji. A posiadamy go o wiele więcej i zarazem o wiele mniej, niż nam się wydaje.

Na czym polega tradycyjne zarządzanie czasem? Ujmując rzecz w dużym skrócie, na tym, że trzeba nim zarządzać. A zarządzanie wymaga wyznaczania celów, planowania, przewidywania, korygowania, kontroli i wielu podobnych działań. To z kolei wiąże się z dyscypliną, porządkiem i systematycznością, których zdecydowana większość osób nie lubi, a przynajmniej jeżeli nie musi się im poddawać, to stara się ich unikać. Ludzie zazwyczaj sądzą, że zbyt dużo mają do czynienia z zarządzaniem w pracy (najczęściej koszmarnie nieprofesjonalnym), żeby jeszcze dodatkowo robić to w czasie, który chcieliby przeznaczyć dla siebie, rodziny i przyjaciół.

Wszyscy normalni i zdrowi ludzie boją się cierpienia i pragną doznawać przyjemności. Dlatego między innymi Nie interesuje nas to, co „będzie”, interesuje nas to, co „jest” tu i teraz.

To, na czym koncentrujemy się w danym momencie, jest dla nas najbardziej rzeczywiste. To nasze „tu i teraz” jest naszym prawdziwym życiem, to właśnie czas naszego życia. Wbrew temu, co się nam wydaje, każdy z nas żyje przez cały czas „w teraz”. Nie można być we „wczoraj” ani nie można być w „jutrze”. Możemy jedynie być i faktycznie jesteśmy w continuum zwanym „teraz”. Przeszłość istnieje tylko w ludzkim umyśle w postaci wspomnień, a przyszłość w postaci wyobrażeń lub wizualizacji. Stąd wynikają proste cztery wnioski.

  • Przeszłość i przyszłość istnieją tylko w Twoim umyśle.
  • Nie masz wpływu na bieg czasu.
  • Nie masz wpływu na to, co się już stało.
  • Masz wpływ na to, co może się stać.

Więcej przeczytasz: TUTAJ